Inne

weganizm

Rozpocznę anegdotką z życia mojego dziadka. Nigdy nie mogłem się nadziwić jego sposobu jedzenia najważniejszego posiłku dnia, czyli obiadu. Najpierw zjadał mięso, później zupę a na koniec ziemniaki z warzywami – pod warunkiem, że były obficie podlane sosem.

referendum

  I się porobiło. Mamy za sobą festiwal referendalny, na miarę tego z Opola, rodem z czasów komuny, będący najważniejszym wydarzeniem kulturalnym tamtych czasów. A że tamte czasy kojarzą mi się nie najlepiej, stąd i to porównanie dzisiejszej sfery życia politycznego mojego kraju do festiwalu. Ktoś ostatnio zyskał na pomyśle referendum, ktoś, chcąc ratować stołek, temat podchwycił, i ruszyła lawina.

książka

Dzięki informacji na Facebooku, co jak się okaże nie jest bez znaczenia, trafiłem na artykuł Michała Michalaka pt. „Czym grozi nieczytanie”1. Autor podpiera się opinią noblisty Mario Vargasa Llosa, którą warto zacytować: „Bylibyśmy gorsi, niż jesteśmy, bez dobrych książek, które czytamy. Bylibyśmy większymi konformistami, mniej niespokojni i mniej niepokorni, a duch krytyki, napęd postępu, w ogóle by nie istniał”.

encyklika Laudate Si

Wydarzeniem czwartku 18 czerwca było ogłoszenie encykliki papieża Franciszka I zatytułowanej „Laudato Si”. Przedwczesne uznanie jej za antypolską i larum z tym związane, okazało się niewypałem. Taki był przynajmniej czwartkowy przekaz wszystkich mediów.

wolność

Postawiono mi pytanie: „Czy człowiek odpowiedzialny jest jednocześnie wolny?” Odpowiem bez zastanowienia: Tylko w jednym przypadku – jeśli ma się takie nazwisko jak moje.