Życiowa mądrość – czyli czym dysponuje senior

senio_sChociażbyśmy nie wiem w jaki sposób, zaklinali rzeczywistość to nie zatrzymamy upływu czasu. Już od początku świata sekunda po sekundzie, godzina po godzinie, dzień po dniu… i tak dalej, nieubłaganie mija czas.

Mijanie czasu dotyczy wszystkiego. Najbardziej jednak zauważamy to u człowieka. Wydawałoby się, że tak niedawno mieliśmy kilka lat a tu już wielkimi krokami zbliża się wiek dojrzały. Na nic się wtedy zdadzą wizyty w salonach odnowy, u chirurgów plastycznych czy używanie „cud” kosmetyków. Takimi zabiegami możemy czasami „oszukać” nieznajomych, ale nie własny organizm i psychikę. Co nie znaczy, że nie należy z tego mądrze korzystać. Stojąc przed lustrem zauważamy, że uroda już nie taka jak dawniej, przybyło tu i ówdzie zmarszczek i widocznych siwych włosów. Wejście na schody zaczyna sprawiać nam coraz więcej trudności. Uleciała gdzieś kondycja fizyczna. Często jesteśmy osamotnieni, bo może małżonek już odszedł a dzieci usamodzielniły się i nie wypełniają naszego życia tak intensywnie. W pracy również czujemy pewne ograniczenia. Nie jesteśmy tak sprawni jak kiedyś. Zastępują nas młodsi, bardziej energiczni.
 

Udajemy się na zasłużoną emeryturę myśląc, że odpoczniemy. Po pewnym jednak czasie kiedy mija euforia „wolności” w naszej głowie zaczynają się pojawiać coraz częściej myśli „że nie jesteśmy już nikomu potrzebni”. Zamykamy się wtedy w czterech ścianach. Stajemy się zgorzkniali a nierzadko trudni we współżyciu. Nie zdajemy sobie sprawy, że te zmiany zachodzą w naszej osobowości. Przyzwyczajeni do miejsca i porządku, w którym żyliśmy trudno akceptujemy zmiany. Nie mogąc sobie poradzić z nowymi wyzwaniami popadamy w depresję. Izolujemy się od środowiska. Brakuje nam często poczucia bezpieczeństwa i akceptacji. Chcemy być za wszelką cenę potrzebni. Na wiele spraw związanych z codziennym bytowaniem patrzymy ze strachem. Nieraz szukamy na siłę akceptacji rodziny narzucając im swoje racje. Nieświadomie w taki sposób niszcząc więzi jakie nas łączyły. Ingerowanie w życie dzieci często wynika z tego, że wydaje się nam iż jesteśmy mądrzejsi, dojrzalsi, że za nami stoi doświadczenie itp.
 

Prawdą jest, że widzimy różnego rodzaju sprawy w szerszym kontekście. W związku z tym senior care - 2porównujemy je pod różnym kątem widzenia. Korzystając z naszego intelektu możemy czerpać ze skarbnicy swojej wiedzy i widzieć niektóre sprawy w odpowiednich proporcjach. Jesteśmy bardziej zdolni do samokontroli. Jako ludzie starsi czasami nie zdajemy sobie sprawy z posiadania pewnego kapitału doświadczenia i szans w jakich możemy go wykorzystać. Trzeba jednak postępować mądrze i z rozwagą.
 

Cały ten pakiet nabytych przez ubiegłe lata umiejętności składa się na tak zwaną „mądrość życiową”. Najważniejszą sprawą i wyzwaniem stojącym przed ludźmi w „złotym wieku” jest odpowiednie jej zastosowanie. Samo doświadczenie i mądrość mogą być użyte również w nieodpowiedni sposób. I zamiast być pomocne przysporzą więcej kłopotów.
 

Na pewnym etapie trzeba zadać sobie pytanie priorytetowe: Jaki sens ma mieć moje dalsze życie? Jak postępować właściwie i z pożytkiem dla wszystkich. Co mam teraz robić? Zająć się tylko własnym życiem, czy zainwestować je w rodzinę? A może i to i to tylko, że w odpowiednich proporcjach!

 

Autor: Cecylia Misiak

Życiowa mądrość – czyli czym dysponuje senior
Oceń nasz artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *