Jak ustrzec się przed udarem mózgu?

udar mózgu

Udar mózgu jest nagłym przypadkiem medycznym i stanem zagrożenia życia. Chory z objawami udarowymi powinien jak najszybciej trafić do szpitala i rozpocząć leczenie. aby zmniejszyć ryzyko śmierci lub trwałej niepełnosprawności. Chory często nie zdaje sobie sprawy, że miał udar, jeśli nie powoduje on fizycznych objawów, takich jak: paraliż, niewyraźna mowa, niewyraźne widzenie, ból głowy lub utrata przytomności, a przechodzony udar zwiększa ryzyko wystąpienia kolejnego udaru i znacząco zmniejsza szanse chorego.

Głównym czynnikiem ryzyka udaru jest wiek powyżej 65 lat, ale także inne schorzenia, które zwiększają prawdopodobieństwo udaru, takie jak wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca, migotanie przedsionków, otyłość, miażdżyca. Wszystkie wymienione mają jednak związek ze stylem życia, który reprezentujemy i który stanowi naszą codzienność. Zmiana złych nawyków na zdrowe pozwala skutecznie chronić się przed wieloma chorobami, w tym także przed udarem mózgu.

Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie: życiepoudarze.pl udary mózgu dzielimy na niedokrwienne, które stanowią ok. 75% przypadków oraz krwotoczne stanowiące 25% przypadków. Choć różnią się one przyczyną powstania i przebiegiem to w obu przypadkach objawy są podobne: jednostronny paraliż ciała, wykrzywienie kącików ust, problem z utrzymaniem równowagi, problem z mówieniem (charakterystyczne bełkotanie), widzeniem (podwójne widzenie), utrata świadomości i przytomności.

Zdarza się, że objawy są chwilowe i ustają. Mamy wówczas do czynienia z przemijającym niedokrwieniem mózgu. Nie można lekceważyć tego stanu, tylko mimo wszystko jak najszybciej udać się do szpitala i rozpocząć leczenie udarowe. Mikroudar jest sygnałem do wkrótce pojawjącego się pełnego udaru. Zwykle następuje maksymalnie w ciągu kilku miesięcy od incydentu, a natychmiastowe rozpoczęcie leczenia może nas uchronić przed pełnym udarem i zmniejszyć jego zasięg.

Styl życia a udar

Zła dieta, życie w stresie, używki brak ruchu, inne choroby cywilizacyjne to ogromne obciążenia dla organizmu i stan, w którym nie da się utrzymać pełnego zdrowia i zabezpieczyć swojej przyszłości. Dlatego powiedzenie, że lepiej zapobiegać niż leczyć ma ogromny sens, tym bardziej, że droga do wyleczenia jest znacznie trudniejsza niż profilaktyka i nie zawsze udaje się w pełni odzyskać utracone zdrowie.

Często dopiero kiedy jest już za późno przychodzi refleksja, że można było wcześniej coś zmienić i zacząć dbać o swoje zdrowie. Wdrożenie zdrowych nawyków żywieniowych, redukcja stresu i regulowanie ciśnienia krwi przy regularnej aktywności fizycznej nie są żadnym obciążeniem czasowym, a są w stanie skutecznie chronić nas przed atakującymi chorobami, których z wiekiem jest coraz więcej.

Artykuł sponsorowany