Ta okropna starość

boule
 

Niestety, skoro tu publikuję swoje teksty, znaczy się starym jestem. Może jeszcze nie w sposób tragiczny, bo stać mnie na pełną samodzielność; bo jeszcze nie widzę oznak demencji starczej, ale już przewlekłe choroby mnie się imają, czasami skleroza i coraz bardziej dotyka mnie poczucie wykluczenia. I przed uczuciem wykluczenia bronię się najbardziej, nawet z sukcesami, o jakich w młodości mogłem tylko śnić, ale jeśli tak trzeźwo spojrzeć na otaczającą mnie rzeczywistość, nic do optymizmu nie skłania.

 
Weźmy pod uwagę minione obchody Dnia Seniora. W gminie hucznie ogłoszono, że będzie uroczyście obchodzony Międzynarodowy Dzień Seniora! Ja jestem niesłychanie spokojny człowiek, ja potrafię mieć dystans do wszystkiego, ja potrafię zrozumieć nawet pewne potknięcia innych, ale gdy przeczytałem afisz z wyszczególnieniem wszystkich „atrakcji”, otwierał mi się w kieszeni scyzoryk, którego tak nawiasem mówiąc, nigdy w kieszeni nie noszę. Przytoczę z pamięci: występy kabaretu miejscowej filii Uniwersytetu Trzeciego Wieku; występy akordeonisty – uczestnika konkursu „Jaka to melodia”; słodkie upominki; zawody w bulle w ogródku Ośrodka Pomocy Społecznej (sic?); grill… Koniec wyliczania.



Człowieku, jeśli chcesz się poczuć naprawdę staro, skorzystaj! Kabarety lubię, choć mam bardziej niż wybredne wymagania, co do tej formy rozrywki. Jakieś „odgrzewane kotlety” w tej kategorii „kultury” się nie mieszczą. Muzykę akordeonową też nawet lubię, pod warunkiem, że mi służy li tylko za podkład muzyczny, gdy mam do zrobienia porządki. Za słodkościami przepadam, ale dieta jest okrutna, podwyższony poziom cukru od razu uruchamia ostrzegawczy dzwonek. Zawody w bulle. Tu się zatrzymam chwilkę. Pół dnia straciłem na to, by się dowiedzieć, co to w ogóle jest (sic!?) Najlepszy jest podobno net, a ponieważ jestem biegły, pomyślałem, że pestka, zaraz mnie oświeci. O naiwności ty moja! Załączę trzy obrazki, jakie mi się wyświetliły przy pierwszym podejściu. Był też czwarty, którego nie załączę, choć to był zgrabny tyłeczek jakiejś dziewoi (sic!?) Nie jestem pruderyjny i zaraz zacząłem się zastanawiać, jak tym tyłeczkiem się gra, bo przez sklerozę zapomniałem. No dobrze, w końcu znalazłem coś, co pod grę da się zaliczyć. Nazwa dumna, co sugeruje znaleziony tytuł pewnego artykułu „V Turniej Boule”. Boule, a nie bulle. Zwał jak zwał, dla mnie to, proszę o uwagę i by źle mnie nie zinterpretować, boule to przysłowiowa gra w kulki… Tylko teraz nie wiem, czy to ja powinienem grać w te kulki, czy ze mną ktoś tak pogrywa?
 

boule boule boule

 
Nie bójmy się słów, to faktycznie jest pogrywanie z seniora. Traktuje się nas jak zramolałych idiotów, których nie stać na nic innego jak oglądanie kabaretów (byle nie śmiesznych, bo mogłyby nam sztuczne szczęki powypadać), lub najwyżej na granie w kulki, o ile nie musimy podpierać się laską. Czy nikomu z tych organizatorów nie przyszło na myśl, że możemy mieć większe wymagania? Bo ja bym tam chętnie poszedł z darmowym biletem do teatru lub na koncert do filharmonii, w gorszym wariancie na basen. Ja bym chętnie zobaczył w jakimś wernisażu prace malarskie lub rzeźbiarskie seniorów. Ja bym chętnie wziął udział w jakimś konkursie literackim, o moim ulubionym turnieju szachowym nawet nie wspomnę. Ja bym chętnie zobaczył siebie na jakiejś zabawie tanecznej nawet pod opieką pielęgniarki, gdyby mi przyszło wołać: siostro tlen!
 

Autor: Kornel Wolny

Ta okropna starość
5 (1)

2 komentarze


  1. Drogi Kornelu Widać , że jesteś młody duchem tak jak większość z nas. Tymczasem organizatorzy sztampowo organizuja nam takie „kulturalne” stypy, odhaczając je w terminarzu. Ja mieszkam we Wroclawiu i wcale nie jest lepiej. Oczywiście korzystam z atrakcji stolicy kultury ale imprezy tylko dla seniorów to porażka. Uniwersytety Trzeciego Wieku mieszcza sie byle gdzie. Trudno znależć elegancki lokal organizujący potańcówki z muzyką z lat 50-80. Zaklada się , że stać nas zaledwie na herbate. Jesteśmy fachowcami, specjalistami, znamy się na informatyce , jeżdzimy na zagraniczne wakacje. Czas się zbuntować i powiedzieć dość! Jest nas coraz więcej! Postanowiłam we Wrocławiu założyć portal dla seniorów o nazwie współczesnysenior.pl Wkrótce premiera 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *